life writes a stories
czwartek, 28 listopada 2013
I tak oto upłynęły mi kolejne dni w samotności. Nadal nie wiem czy dobrze postąpiłam, choć pewna część mnie mówi mi, że tak będzie lepiej. To było przecież oczywiste, ponieważ to jest nierealne, żeby jeden z popularsów umawiałby się z nic nieznaczącą osoba jak ja. Nawet jakoś nie wyróżniałam się urodą. Chodź zastanawia nie fakt czemu mnie pocałował ? Może chciał się mną zabawić i tyle ? Z resztą nigdy sie nie dowiem. by nie myśleć o tym postanowiłam zapisać się do koła teatralnego.Od zawsze o tym marzyłam, choć bałam się spróbować. Jednak po dłuższym zastanowieniu uznałam, że wreszcie naszedł ten dzień, aby wziąć życie we własne ręce. Było tylko jedno małe ale. Michał także tam uczęszcza. A co najgorsze w najbliższym czasie będę musiała zaprezentować siebie przed nim. Nie dość, że się stresuję tym, że mogę się nie dostać to jeszcze ten fakt, że mogę sie przed nim zbłaźnić. I co ja mam teraz zrobić...... ??
piątek, 1 listopada 2013
Wczoraj na dwóch godzinach wf-u razem z nami ćwiczyła jeszcze klasa, do której chodzi Michał. Z początku się ucieszyłam, że go widzę, ale moje szczęście momentalnie mnie opuściło gdy chłopak znów zaczął mnie ignorować. Kiedy moi koledzy odgrywali mecz piłki nożnej z klasą Michała, myślałam, że uda mi się jakoś z nim porozmawiać. Niestety był oblegany przez inne dziewczyny. W końcu się poddałam. Pomyślałam sobie, że skoro dla niego to był zwykły całus nie powinnam sobie robić zbędnych nadziei. Kiedy poszłam do szatni usłyszałam za sobą dźwięk zamykanych drzwi. Ku mojemu zdziwieniu przede mną stał Michał. Chciał mi coś powiedzieć, ale nie chciałam słyszeć z jego ust, że nic z tego nie będzie, więc powiedziałam mu, abyśmy zostawili to za sobą i że to był nic nie znaczący całus. Kiedy opuszczałam pomieszczenie wydawało mi się, że chłopak zasmucił się tą wiadomością. Nadal się głowie czy dobrze postąpiłam, choć z drugiej strony nie byłam do końca pewna reakcji Michała.....
niedziela, 27 października 2013
Już po obozie i szczerze to nie wiem co o tym myśleć. Z początku było normalnie, ale na końcowej dyskotece stało się coś czego się nie spodziewałam. Przez długi czas na dyskotece siedziałam pod ścianą i przyglądałam się bawiącym się osobą, kiedy podszedł do mnie Michał i poprosił mnie do tańca. Tak się złożyło, że tańczyliśmy do wolnego kawałka i nagle stało się to o czym zawsze marzyłam. Nasze usta złączyły się ze sobą. Na początku był to niewinny buziak lecz po chwili przerodził się w coś bardziej namiętnego. Nie wiem ile dokładnie to trwało ale muszę przyznać, że było to magiczne uczucie. Niestety jest w tym jeden minus. Nie wiem co będzie dalej. Pewnie sobie myślicie teraz, że przesadzam, że wszystko się układa po raz pierwszy w moim życiu, ale nigdy nie ma tak słodko. Następnego dnia udawał jakby to się nigdy nie zdarzyło i nie zamienił ze mną ani słowa. I co teraz .... ?
sobota, 5 października 2013
Zapewne każdy z nas marzy o popularności w szkole. Przejmujemy się opiniami innych, na których nam bardzo zależy. Ja także marze aby być lubianą w szkole, choć zdobyć ten cel jest bardzo trudno. Może zacznijmy od początku. Nazywam się Natalia i chodzę do szkoły ponad gimnazjalnej. Tak, piękne liceum. Dla niektórych jest ono, pojęciem jeszcze nieznanym bądź nieosiągalnym. W tym magicznym miejscu, wkraczasz w dorosłość, ale czy ta droga jest aby najlepsza ? To w niej dzieją się dziwne rzeczy, za których autorzy chcą być podziwiani. Ja także marzę, aby ludzie bardziej mnie lubili, aby naśladowali w różnych dziedzinach. No ale, to tylko głupie marzenie, które pewnie nigdy się nie spełni. Marzę także aby spotkać osobę, którą będę darzyła tym wyjątkowy uczuciem. W sumie jest już taka jedna osoba, a konkretnie Michał Nowak. Należy do popularsów , jest ode mnie o 2 lata starszy i zapewne nigdy nie zwracał na mnie uwagi. Nie długo zaczyna się obóz, na który on także jedzie. Trochę boję się, że narobię sobie wstyd przy nim, a dla niewtajemniczonych jestem osobą podatną na obciach. Życzcie mi abym nie zaśliniła się na jego widok.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)