niedziela, 27 października 2013

Już po obozie i szczerze to nie wiem co o tym myśleć. Z początku było normalnie, ale na końcowej dyskotece stało się coś czego się nie spodziewałam. Przez długi czas na dyskotece siedziałam pod ścianą i przyglądałam się bawiącym się osobą, kiedy podszedł do mnie Michał i poprosił mnie do tańca. Tak się złożyło, że tańczyliśmy do wolnego kawałka i nagle stało się to o czym zawsze marzyłam. Nasze usta złączyły się ze sobą. Na początku był to niewinny buziak lecz po chwili przerodził się w coś bardziej namiętnego. Nie wiem ile dokładnie to trwało ale muszę przyznać, że było to magiczne uczucie. Niestety jest w tym jeden minus. Nie wiem co będzie dalej. Pewnie sobie myślicie teraz, że przesadzam, że wszystko się układa po raz pierwszy w moim życiu, ale nigdy nie ma tak słodko. Następnego dnia udawał jakby to się nigdy nie zdarzyło i nie zamienił ze mną ani słowa. I co teraz .... ?

1 komentarz: