piątek, 1 listopada 2013
Wczoraj na dwóch godzinach wf-u razem z nami ćwiczyła jeszcze klasa, do której chodzi Michał. Z początku się ucieszyłam, że go widzę, ale moje szczęście momentalnie mnie opuściło gdy chłopak znów zaczął mnie ignorować. Kiedy moi koledzy odgrywali mecz piłki nożnej z klasą Michała, myślałam, że uda mi się jakoś z nim porozmawiać. Niestety był oblegany przez inne dziewczyny. W końcu się poddałam. Pomyślałam sobie, że skoro dla niego to był zwykły całus nie powinnam sobie robić zbędnych nadziei. Kiedy poszłam do szatni usłyszałam za sobą dźwięk zamykanych drzwi. Ku mojemu zdziwieniu przede mną stał Michał. Chciał mi coś powiedzieć, ale nie chciałam słyszeć z jego ust, że nic z tego nie będzie, więc powiedziałam mu, abyśmy zostawili to za sobą i że to był nic nie znaczący całus. Kiedy opuszczałam pomieszczenie wydawało mi się, że chłopak zasmucił się tą wiadomością. Nadal się głowie czy dobrze postąpiłam, choć z drugiej strony nie byłam do końca pewna reakcji Michała.....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
ciekawie się zapowiada :)) powodzenia tobie i Oliwce :))
OdpowiedzUsuńDzięki Wika : )
Usuń